Pacific Rim: Eureka – Prolog

Już dawno zapowiadałam, że chcę napisać fanfik z „Pacific Rim”. Oto przed wami prolog całej historii!

W obliczu zagłady grupa zdolnych i zdeterminowanych ludzi postanawia stworzyć najlepszą wersję Jaegera, jaka kiedykolwiek powstała. Po przyjęciu kryptonimu „Eureka” grupa inżynierów i programistów rozpoczyna walkę o to, czyj projekt okaże się wdrożony do masowej produkcji piątej generacji.

Czytaj…

Grozkminy #4 – Z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność

„Xenoblade Chronicles 2” to gra, która spadła na mnie znienacka. Nie wiedziałam w zasadzie nic na temat poprzednich odsłon, ponieważ nie posiadałam platform, na które te gry wychodziły. Niewiele wcześniej rozczarowałam się „I am Setsuna” i bardzo brakowało mi jakiegoś pomysłowego jRPG. Czy „Xenoblade Chronicles 2” udało się godnie wypełnić tę pustkę pomimo mojego braku znajomości poprzednich odsłon serii?

Czytaj…

Lucio Support Bars – Overwatch

Słodycze inspirowane Overwatch już jakiś czas temu wygrały w głosowaniu na Twitterze. Ich przygotowanie zajęło mi jednak wyjątkowo dużo czasu – miałam mnóstwo pomysłów, a trzeba było wybrać tylko jeden… przynajmniej na razie ;). Ostatecznie po dłuższym zastanowieniu postanowiłam postawić na coś innego, niż dotychczasowe babeczki i ciastka – ostatnio do znudzenia przygotowuję w domu różne wersje batonów śniadaniowych, więc czemu tego nie wykorzystać? Zwłaszcza, że bez pudła widzę wszystkich overwatchowych bohaterów z kategorii Support wręczających swoim uszkodzonym kolegom zdrowe batoniki ku pokrzepieniu serc. 🙂

Czytaj…

Dlaczego ciągle wracam do „D.Gray-Mana”?

Miałam w  życiu taki etap, że czytałam bardzo dużo mang i oglądałam mnóstwo anime. W tamtym czasie dostęp do różnych pozycji był utrudniony – niewiele osób miało stałe łącze internetowe, więc odpadało oglądanie czegokolwiek online, a i mangi w zasadzie można było poczytać tylko w Internecie – oczywiście poza kilkoma tytułami wydawanymi przez JPF, Waneko i Egmont.

Czytaj…

[心] Sedno rzeczy #1 – Kimi no Na Wa

„Kimi no Na Wa” („Your Name”, 君の名は。) to najnowszy film autorstwa Makoto Shinkai, jednego z moich ulubionych twórców współczesnego anime. Nie oglądam niestety obecnie zbyt wielu japońskich animacji, bo nie mam czasu na selekcjonowanie dobra pośród tylu tytułów, ale od czasu do czasu z przyjemnością zabieram się za tytuły polecone przez znajomych. „Kimi no Na Wa” jest tu wyjątkiem, bo wszystko, co wychodzi spod pióra (klawiatury? 😉 ) Makoto Shinkai, oglądam z wypiekami na twarzy.

Czytaj…

Następna strona →