Czyli odwieczna walka dobra ze złem. Po której staniecie stronie? 😉

Tymi oto kolorowymi babeczkami rozpoczynam nowy cykl, czyli Cupcake Miesiąca! W styczniu Resistance vs. First Order, gdyż gorączka starwarsowa w moim otoczeniu jest ciągle żywa 🙂 na dzień dobry dwie babeczki, żeby uczcić otwarcie serii!

Babeczki na zdjęciach to moje ulubione czekoladowe cudeńka z Horlicksem, który dodałam również do kremu. Sama czekoladowa baza jest wspaniała i ma niesamowity aromat, a krem z dodatkiem słodu i kakao przebija smakiem wszystko. Przepis znajdziecie pod zdjęciami, a ja sama zapożyczyłam go sto lat temu z najlepszej internetowej bazy deserów (a na pewno najbardziej niezawodnej), czyli Moje Wypieki. Dekoracje wykonane są ręcznie przeze mnie z kolorowego lukru plastycznego z dodatkiem gumy celulozowej. Uwaga – babeczki bardzo słodkie, prawie tak bardzo, jak pozujące z nimi figurki Funko Pops! (ale za to jakie dobre <3)

My name is Poe Dameron and this is my favourite cupcake on the Cita… eee… in the Resistance!
The cupcake… stole a freighter?!

Przepis na mocno czekoladowe starwarsowe babeczki (za Moje Wypieki):

Składniki na około 16 sztuk:

  • 1 szklanka i 2 łyżki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki kakao
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • pół szklanki mleka
  • pół szklanki i 2 łyżki napoju słodowego typu Horlicks (w proszku – można kupić na przykład tu)
  • pół szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 2 małe jajka
  • pół szklanki kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Do naczynia odmierzyć i przesiać mąkę pszenną, kakao, cukier, sodę oczyszczoną i sól; odłożyć.

Mleko zmiksować z napojem słodowym, by nie było grudek. Dodać do przesianych wcześniej składników razem z olejem i wymieszać widelcem (mieszając w jedną stronę) do połączenia. Dodawać roztrzepane jajka, jedno po drugim, mieszając widelcem po każdym dodaniu. Dodać śmietanę i wanilię, wymieszać do połączenia.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto wyłożyć do papilotek, do połowy ich wysokości.

Piec w temperaturze 180ºC przez 20 minut lub dłużej do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce.

Krem maślany czekoladowo – słodowy:

  • 230 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 szklanki cukru pudru (lub mniej)
  • 1/4 szklanki napoju słodowego typu Horlicks (w proszku)
  • 1 łyżka kakao
  • 1,5 łyżki mleka

Dodatkowo:

  • groszki Maltesers do dekoracji, barwniki spożywcze, lukier plastyczny (do kupienia na przykład tu)

W misie miksera zmiksować masło z cukrem pudrem do otrzymania jasnego i puszystego kremu. Dodać napój słodowy, przesiane kakao, mleko i zmiksować. Na końcu ewentualnie dodać barwnik spożywczy i krótko zmiksować.

Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką o kształcie głęboko wciętej gwiazdki i udekorować babeczki.

Dekoracje wykonane są ręcznie przeze mnie z lukru plastycznego.

Smacznego i do zobaczenia w tym cyklu za miesiąc! <3

Zdjęcia robił niezastąpiony Alek :*